W 312. odcinku podcastu EduKOSMOS rozmawiamy o zjawisku, które dobrze zna wielu nauczycieli: o narzekaniu w edukacji. Punktem wyjścia jest obserwacja nauczycielskich grup w mediach społecznościowych, gdzie często zamiast wsparcia pojawia się frustracja, ironia, lęk i wzajemne nakręcanie emocji.
Nie jest to jednak odcinek o samym „jojczeniu”. To rozmowa o tym, co kryje się pod narzekaniem. O zmęczeniu nauczycieli. O presji systemu. O tym, jak łatwo media społecznościowe budują plemiona, konflikty i zasięgi. Ale też o tym, dlaczego w edukacji tak bardzo potrzebujemy wspólnoty.
Dotykamy tematów oceniania, nagród na koniec roku, punktowego zachowania, relacji z uczniami, planu daltońskiego i odporności psychicznej nauczycieli. W tle cały czas wraca jedno pytanie: czy szkoła może być miejscem, w którym mniej walczymy, a bardziej ze sobą rozmawiamy?
Listen to „EDK312: Narzekanie w edukacji, social media i wspólnota nauczycieli.” on Spreaker.Narzekanie w edukacji: objaw czy prawdziwy problem?
Odcinek zaczyna się od przewrotnego tonu. Robert zapowiada, że będzie narzekanie. Szybko jednak okazuje się, że nie chodzi o zwykłe marudzenie. Chodzi o sposób, w jaki mówimy o edukacji, dzieciach, rodzicach, zmianach i sobie nawzajem.
Ania zwraca uwagę na nauczycielskie grupy internetowe. W wielu z nich dominuje język zmęczenia i bezradności. Pojawiają się wpisy o „beznadziejnych dzieciach”, „trudnej młodzieży” i konieczności „ustawienia klasy”. Brakuje natomiast pozytywnych przykładów, spokojnej rozmowy i szukania przyczyn.
Robert dodaje ważną perspektywę. Nie każda dyskusja w internecie służy rozmowie. Część treści powstaje po to, by wzbudzać emocje. Im większe oburzenie, tym większy zasięg. Im większy zasięg, tym łatwiej sprzedać materiały, PDF-y, karty pracy, szkolenia albo własną rozpoznawalność.
To ważna myśl dla nauczycieli: nie każda awantura w mediach społecznościowych jest prawdziwą debatą o edukacji.
Media społecznościowe budują zasięgi, ale nie zawsze budują rozmowę
Robert i Ania pokazują, że w internecie bardzo łatwo tworzą się dwa obozy. Jedni są „za”, drudzy „przeciw”. Potem zaczyna się walka na argumenty, emocje i osobiste przytyki.
Tak dzieje się co roku choćby przy okazji dyskusji o świadectwach z paskiem. Dla jednych pasek jest symbolem sukcesu. Dla innych — znakiem presji, porównywania i szkolnego złudzenia.
Robert opowiada tu osobistą historię. Przez 8 klas szkoła przekonywała go, że jest bardzo dobrym uczniem. Dopiero w liceum zobaczył, że w nowym środowisku jest raczej przeciętny. Nauczyciele nie chcieli zrobić mu krzywdy. Chcieli wspierać. Ale efekt był taki, że szkoła nie pomogła mu realnie poznać siebie.
To mocny fragment odcinka, bo pokazuje problem oceniania nie jako technicznego narzędzia, ale jako komunikatu o człowieku.
Świadectwo z paskiem: sukces czy złudzenie?
Dyskusja o paskach na świadectwie wraca w Polsce co roku. I co roku wygląda podobnie. Jedni mówią: „trzeba doceniać najlepszych”. Inni pytają: „czy naprawdę mierzymy to, co ważne?”.
W odcinku Eduosmos 312 pasek staje się symbolem większego problemu. Szkoła bardzo często daje uczniom komunikaty, które wydają się jasne, ale nie zawsze są prawdziwe. Dobra średnia nie musi oznaczać dobrej samoświadomości. Nagroda nie musi oznaczać wewnętrznej motywacji. Brak paska nie musi oznaczać braku potencjału.
Ania z humorem dodaje, że ona paska nie miała, więc przynajmniej wiedziała, że czegoś nie umie. To lekka wypowiedź, ale prowadzi do poważnego pytania: czy szkoła pomaga uczniowi zrozumieć siebie, czy tylko porównuje go z innymi?
Nagrody na koniec roku: czy pytamy uczniów, co ma dla nich wartość?
W rozmowie pojawia się także temat nagród na zakończenie roku szkolnego. Książki, dyplomy, albumy, upominki. Czasem wartościowe, czasem przypadkowe, czasem po prostu kupione z obowiązku.
Ania wspomina, że nauczyciele często naprawdę starają się wybrać coś sensownego. Szukają książek w hurtowniach, liczą budżet rady rodziców, próbują zrobić coś miłego dla uczniów. Robert zadaje jednak proste pytanie: czy ktoś zapytał uczniów, co dla nich byłoby atrakcyjną nagrodą?
To bardzo praktyczny trop. W świecie dorosłych, zanim przygotuje się ofertę lub prezent, często bada się potrzeby odbiorców. W szkole nadal zakładamy, że wiemy lepiej. Tymczasem wystarczyłaby krótka ankieta, rozmowa w klasie albo anonimowe głosowanie.
Nagroda ma sens wtedy, gdy jest znacząca dla osoby, która ją otrzymuje.
Relacje w szkole: dlaczego kara nie rozwiązuje problemu?
Jednym z mocniejszych wątków odcinka jest reagowanie na trudne zachowania uczniów. Ania przywołuje sytuacje, w których młodym nauczycielom doradza się: „zrób porządek”, „weź ucznia do dyrektora”, „pokaż siłę”.
Robert odpowiada z perspektywy behawioralnej: reakcja przemocą często budzi kolejną agresję. Jeśli dziecko doświadcza presji, zawstydzenia albo siłowego rozwiązania, może odpowiedzieć buntem, krzykiem, ucieczką lub atakiem.
To nie oznacza, że nauczyciel ma wszystko akceptować. Oznacza, że warto szukać źródła zachowania. Dziecko, które przeszkadza, obraża, rzuca krzesłem albo prowokuje, coś komunikuje. Czasem nie umie inaczej. Czasem nie ma zasobów. Czasem jest przebodźcowane. Czasem testuje granice, bo nie czuje bezpiecznej relacji.
Szkoła potrzebuje mniej automatycznych kar, a więcej mądrych reakcji.
Plan daltoński nie jest wytrychem na wszystkie problemy
Ważnym fragmentem rozmowy jest odniesienie do planu daltońskiego. Robert zauważa, że podczas spotkań nauczyciele często pytają o narzędzia. Na przykład: „co zrobić, żeby w planie daltońskim dzieci pracowały w ciszy?”.
To pytanie jest zrozumiałe, ale może prowadzić w złą stronę. Plan daltoński nie jest zestawem trików do uciszenia klasy. Nie jest też metodą, która automatycznie rozwiązuje problemy relacyjne.
Plan daltoński to strategia pracy oparta na samodzielności, odpowiedzialności, współpracy i refleksji. Żeby działał, potrzebuje relacji, zaufania, przygotowanego środowiska i spokojnego wprowadzania zmiany.
Jeśli dziecko jest w silnych emocjach, sama tablica zadań nie wystarczy. Jeśli nauczyciel jest przeciążony, samodzielność uczniów nie pojawi się od razu. Jeśli rada pedagogiczna nie ma wspólnego języka, zmiana będzie powierzchowna.
Dlatego Robert i Ania przypominają: narzędzia są ważne, ale najpierw trzeba zobaczyć człowieka.
Punktowa ocena zachowania: czy punkty zastąpią relację?
Ania porusza temat punktowej oceny zachowania. Zwraca uwagę, że w Polsce bardzo chętnie korzystamy z systemów punktów, minusów, plusów i regulaminów. Mają one porządkować życie szkoły. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynamy wierzyć, że punkty zastąpią relację.
Jeśli uczeń nie czuje więzi ze szkołą, punkty niewiele zmienią. Jeśli nauczyciel nie ma przestrzeni na rozmowę, kolejne procedury będą tylko papierowym zabezpieczeniem. Jeśli społeczność szkolna nie wie, po co istnieją zasady, zaczyna traktować je jak broń.
Relacja nie oznacza pobłażliwości. Oznacza znajomość ucznia, rozmowę, przewidywalność i konsekwencję. Buduje się ją dłużej niż tabelkę z punktami. Ale działa głębiej.
Wypalenie nauczycieli i życie na „oparach”
W drugiej części odcinka mocno wybrzmiewa temat zmęczenia. Robert mówi o nauczycielach, którzy przez cały rok funkcjonują na „oparach”. Pytani o to, co robią dla własnego zdrowia psychicznego i odporności, często odpowiadają: „nic”.
To bardzo ważny moment. Bo narzekanie w edukacji nie zawsze wynika ze złej woli. Czasem jest objawem przeciążenia. Gdy człowiek długo nie odpoczywa, nie ma wsparcia i działa pod presją, traci cierpliwość. Wtedy łatwiej o ostre słowa, uproszczenia i szukanie winnych.
Dlatego troska o nauczyciela nie jest luksusem. Jest warunkiem dobrej edukacji. Nauczyciel, który nie ma zasobów, nie będzie w stanie budować spokojnej relacji z uczniem.
Brakuje nam wspólnoty
Jednym z najważniejszych wniosków odcinka jest potrzeba budowania wspólnoty. Ania mówi, że „leży u nas poczucie wspólnoty”. Robert rozwija tę myśl, pokazując działania Fundacji plandaltonski.pl, Dalton Campy i konferencje, które nie mają być tylko miejscem przekazywania treści, ale przede wszystkim przestrzenią rozmowy.
Wspólnota daje nauczycielom coś, czego często brakuje w codziennej pracy: poczucie, że nie są sami.
Nie chodzi o sztuczne hasła. Chodzi o ludzi, którzy mogą ze sobą porozmawiać, podzielić się trudnością, zobaczyć inne rozwiązania i wrócić do szkoły z poczuciem sensu.
Robert przywołuje także akademię dla dyrektorów. Podkreśla, że największym wyzwaniem dyrektora jest przeprowadzenie zmiany. Nie da się tego zrobić przeciwko radzie pedagogicznej. Nie wystarczy układ „dyrektor plus rada pedagogiczna”. Potrzebny jest model: dyrektor z radą.
To drobna zmiana językowa, ale ogromna zmiana mentalna.
Potrzebujemy więcej „my” w edukacji
Ania zauważa, że w szkołach często brakuje zaimka „my”. Mówimy: „ja mam problem z klasą”, „ja sobie nie radzę”, „ja muszę coś zrobić”. Taki język zamyka nauczyciela w samotności.
Tymczasem wiele problemów nie jest problemem jednej osoby. To wyzwania całej społeczności. Klasy, zespołu, rady pedagogicznej, dyrekcji, rodziców i uczniów.
Wspólnota nie rozwiązuje wszystkiego od razu. Ale daje oparcie. Pomaga nie działać w pojedynkę. Uczy, że można prosić o pomoc, dzielić się odpowiedzialnością i cieszyć się cudzym sukcesem bez poczucia zagrożenia.
To bardzo daltońska myśl: współpraca nie jest dodatkiem. Jest fundamentem.
Najważniejsze myśli z odcinka 312
Narzekanie często jest objawem przeciążenia, a nie tylko złej postawy. Warto pytać, co się pod nim kryje.
Media społecznościowe wzmacniają emocje. Nie każda internetowa awantura jest prawdziwą debatą o edukacji.
Oceny i nagrody mogą wspierać, ale mogą też zafałszowywać obraz ucznia. Warto pytać, czy pomagają dziecku lepiej poznać siebie.
Kara nie zastąpi relacji. Trudne zachowanie ucznia wymaga reakcji, ale też zrozumienia źródła emocji.
Plan daltoński to strategia, nie magiczne narzędzie. Bez relacji, refleksji i przygotowanego środowiska nie zadziała głęboko.
Szkoła potrzebuje wspólnoty. Zmiana jest możliwa wtedy, gdy nauczyciele i dyrektorzy działają razem.
Dla kogo jest ten odcinek?
Ten odcinek podcastu EduKOSMOS warto polecić:
- nauczycielom, którzy czują zmęczenie szkolną codziennością,
- dyrektorom planującym zmianę w radzie pedagogicznej,
- osobom zainteresowanym planem daltońskim,
- edukatorom prowadzącym grupy i społeczności nauczycielskie,
- rodzicom, którzy chcą lepiej rozumieć szkolne napięcia,
- wszystkim, którzy widzą, że w edukacji potrzeba mniej walki, a więcej rozmowy.
Zapraszamy:
- do bezpłatnego newslettera Daltońskie Wieści,
- na Konferencję Daltońską – 24 października 2026 w Łodzi,
- oraz do dzielenia się refleksjami w komentarzach pod odcinkiem.
👉 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszej pasji czyli planie daltońskim, sięgnij po nasze książki, kursy online i szkolenia – wszystkie oparte na Planie Daltońskim i skierowane do rodziców oraz nauczycieli, którzy chcą wychowywać dzieci na odpornych i świadomych młodych ludzi.(https://plandaltonskipl/ksiazki/)
📩 Dołącz też do naszego newslettera, aby dostawać kolejne materiały i wskazówki: https://daltonskiewiesci.pl.
🎧 Słuchaj EduKOSMOSu tam, gdzie Ci wygodnie – na Spotify, Apple Podcasts, YouTube lub bezpośrednio na naszej stronie.
FAQ
Dlaczego nauczyciele narzekają w mediach społecznościowych?
Nauczyciele często narzekają w mediach społecznościowych z powodu zmęczenia, przeciążenia, presji systemowej i braku realnego wsparcia. W odcinku Robert i Ania zwracają też uwagę, że część internetowych dyskusji jest celowo nakręcana dla zasięgów.
Czy plan daltoński rozwiązuje problemy z zachowaniem uczniów?
Plan daltoński nie jest prostym narzędziem do rozwiązywania problemów z zachowaniem. To strategia pracy oparta na samodzielności, odpowiedzialności, współpracy i refleksji. Aby działał, potrzebne są relacje, dobre przygotowanie środowiska i konsekwentna praca nauczyciela.
Co oznacza wspólnota w edukacji?
Wspólnota w edukacji oznacza, że nauczyciele, dyrektorzy, uczniowie i rodzice nie działają przeciwko sobie, lecz szukają wspólnych rozwiązań. Wspólnota daje poczucie wsparcia, zmniejsza samotność nauczyciela i pomaga przeprowadzać trwałe zmiany.
Dlaczego relacje są ważniejsze niż punkty za zachowanie?
Punkty za zachowanie mogą porządkować szkolne zasady, ale nie zastąpią relacji. Jeśli uczeń nie czuje więzi, bezpieczeństwa i sensu zasad, system punktowy może stać się tylko kolejnym narzędziem kontroli. Relacja pozwala lepiej rozumieć zachowanie dziecka i reagować skuteczniej.

Wcześniejszą odsłonę bardzo lubiłam, słuchałam ogromną przyjemnością. Ale najnowsze nagranie jest rewelacyjne! Wiem, że zamysł był taki, żeby było krócej, ale skończyło się zdecydowanie za szybko, czuję prawdziwy niedosyt i czekam na więcej!
To w takim razie będziemy też takie krótsze formaty rozwijali 🙂 dziekujemy!